strona główna // forum // chat // kontakt // facebook // youtube

Strona główna działu
-> Informacje o filmie
-> Zarys fabuły
-> Za kulisami
-> Galeria zdjęć

Recenzja
Obsada
Twórcy
Alicia Vikander
Pressbook
Wywiad z Kingą Suchan

WYWIAD Z KINGĄ SUCHAN

Kobiety potrzebują takiej superbohaterki

Kinga Suchan to już drugi polski głos Lary Croft, a pierwszy jeśli mowa o filmie. To właśnie w najnowszym obrazie Tomb Raider (2018), w którym główną rolę zagrała Alicia Vikander, Kinga użyczyła słynnej pani archeolog swojego polskiego głosu. Wcześniej w dwóch ostatnich grach w tej roli słyszeliśmy Karolinę Gorczycę. Kinga Suchan to polska aktorka teatralna i głosowa, która współpracuje z Teatrem Dramatycznym w Warszawie oraz z Ludowym w Krakowie. Co sprawiło, że postanowiła użyczyć głosu Larze Croft? Jak przebiegała praca nad tym konkretnym dubbingiem oraz czy aktorka grała kiedyś w gry z serii Tomb Raider? Czy będzie chciała stać się głosem Lary nie tylko w kolejnych filmach, ale i grach? Tego dowiecie się z naszego wywiadu.


World of Tomb Raider: Zacznijmy od początku, w jaki sposób otrzymałaś rolę Lary Croft w polskim dubbingu?

Kinga Suchan: Zostałam zaproszona na casting przez studio dubbingowe Sonica, z którym już wcześniej współpracowałam, ale przy mniejszych rolach. Widocznie zapamiętali mnie, stąd to zaproszenie. Zwykle gdy idę na casting, to na nic się nie nastawiam. W tym przypadku bardzo chciałam wygrać i się udało.

Pytanie, które na pewno zadaje sobie każdy polski fan serii Tomb Raider: czy kiedykolwiek grałaś w gry z tej serii?

Niestety nie miałam dotąd okazji, by zagrać, ale przyznam szczerze, że teraz chętnie bym spróbowała. Chciałabym zobaczyć jak to jest, nie tylko użyczyć Larze głosu, ale także działać jako ona. Mam młodszego brata, który być może wprowadzi mnie w świat gier. Do tej pory był on dla mnie zamknięty, a ja nie miałam okazji w to wejść. Mam nadzieję, że nie jest teraz za późno, by ten świat poznać.

Na pewno nie jest za późno. Tomb Raider to seria, która przyciąga każdego, zwłaszcza kobiety, które stanowią spory odsetek graczy sięgających po ten tytuł.

Nie dziwię się, kobiety potrzebują takiej superbohaterki.

Z jakimi cechami kojarzy ci się Lara Croft?

Dla mnie Lara to ikona, bardzo silna kobieta. Ucieszyło mnie to, że mogłam w dubbingu wcielić się w tak silną, temperamentną, świadomą swojej wartości, a jednocześnie kobiecą kobietę. To jest dla mnie najciekawsze: to połączenie kobiecości, siły i wrażliwości. Miałam dużą satysfakcję pracując z postacią Lary i to jeszcze w wydaniu Alicii Vikander, która mi zaimponowała. Do tej pory w swojej pracy teatralnej grałam kobiety, które nie charakteryzowała aż tak duża moc w działaniu. Współpracuję z Teatrem Dramatycznym w Warszawie i w klasycznym repertuarze moje postaci walczyły o coś, ale były dużo mniej niezależne. Cieszę się, że zmierzyłam się z postacią Lary, to dla mnie nie tylko zawodowa, ale i osobista satysfakcja.

Czyli rozumiem, że jeśli widzowie nazwą ciebie "polską Larą Croft", to będzie to komplement?

Zdecydowanie będzie to komplement! Na pewno się nie obrażę.


Czy jest w tobie trochę z Lary Croft?

Lubię aktywność fizyczną. Jeśli tylko mogę sobie na to pozwolić, to zakładam buty trekkingowe i wyruszam w drogę. Na co dzień praktykuję dynamiczną formę jogi tzw. Vinyase, a ostatnio coraz częściej chodzę na ściankę wspinaczkową. Podoba mi się ta determinacja i rywalizacja z samą sobą na ściance. Lubię wyzwania. W liceum byłam na strzelnicy w ramach zajęć z przysposobienia obronnego. Chętnie bym ponownie spróbowała.

Wybrałabyś strzelanie z łuku czy pistoletu?

Chętnie bym spróbowała z łuku. A propos, bardzo podoba mi się scena z dwoma pistoletami w nowym filmie. Jest cudowna, to taka kropka nad "i".

Przejdźmy zatem do filmów. Przed Alicią Vikander w Larę wcieliła się Angelina Jolie. Podobały ci się jej dwa filmy?

Widziałam pierwszy film Tomb Raider z tą aktorką. Podobało mi się to, jak zagrała tą silną postać. Najbardziej lubię sceny, które stanowią klamrę. Na początku filmu lokaj Lary zasugerował jej, aby założyła koktajlową sukienkę, szpilki i kapelusz, ale Lara zakpiła z jego propozycji. Na końcu filmu jednak świadomie wchodzi w rolę damy. Po tych wszystkich scenach, w których była superbohaterką, gdzie wykazała się niezwykłą sprawnością fizyczną, temperamentem i walecznością, zobaczyliśmy, że jeśli zechce, to potrafi być również delikatna i elegancka.

W najnowszym filmie nastąpiła zmiana. W roli Lary wystąpiła Alicia Vikander. Która wersja bardziej ci się podoba?

Nie umiem i nawet nie chcę oceniać, która jest gorsza, a która lepsza. Mam nadzieję, że ta nowa także spodoba się widzom. Jest na pewno inna, ponieważ znajduje się w zupełnie innym momencie życia. Jest dużo bardziej dziewczęca i w moim odczuciu naturalna. Bardzo cenię aktorstwo Alicii, jej organiczność i naturalność, którą obdarzyła postać Lary. To była ogromna przyjemność próbować zdekodować myśli i uczucia tej aktorki podczas realizacji dubbingu. Mimo że to film oparty na scenach akcji, to ona ma w sobie niesamowitą głębię. Z przyjemnością patrzyłam w jej oczy i próbowałam odczytać, co ona chce powiedzieć. Bardzo mi się podoba jej skondensowany sposób gry, to że w jej wzroku bardzo dużo widać. Podziwiam ją także za przygotowanie fizyczne. Myślę, że to niesamowite doświadczenie dla aktorki wystąpić w takim blockbasterze, sama o tym marzę. Alicię poznałam poprzez film "Ex Machina", kiedy przygotowywałam się do etiudy studenckiej, w której miałam zagrać robota, sztuczną inteligencję. Alicia była dla mnie inspiracją. Ostatnio nadrobiłam zaległości i obejrzałam "Dziewczynę z portretu", za którą dostała Oscara. Tu znów urzekła mnie temperamentem i organicznością. Jej Gerda jest niezwykle współczesną, żywą, pełną pasji kobietą. Na kolejne wieczory filmowe szykuję "Kochanka królowej" i "Światło między oceanami".


Jak zaczęła się twoja przygoda z dubbingiem?

Jeszcze w szkole teatralnej zauważył mnie mój profesor, który jednocześnie jest reżyserem dubbingu. Zwrócił na mnie uwagę, ponieważ nosiłam wtedy aparat ortodontyczny, który uniemożliwiał mi wymawianie głoski "s". Spodobało mu się to, bo idealnie pasowało do roli Hiszpanki w serialu dla młodzieży pt. "Victoria znaczy zwycięstwo". To była moja pierwsza rola dubbingowa i dzięki temu mogłam powoli się wdrażać. Pierwszą główną rolę w dubbingu miałam w serialu "Jak wymiatać". Naprzemiennie raz grałam mniejsze, raz większe role, ale Lara Croft to moja pierwsza główna rola w dubbingu filmu.

Czy dubbing jest trudniejszy czy łatwiejszy od roli w filmie, serialu czy w teatrze?

Nie da się tego porównać, bo to zupełnie różne przygody, wszystkie są fascynujące i równie wymagające. W teatrze jest bardzo duża adrenalina, bo w czasie spektaklu jesteś tu i teraz. Gdy popełnisz błąd, to musisz jechać dalej, nikt tego nie zatrzyma i nie skoryguje. W filmie można sobie pozwolić na mikroekspresje, na spojrzenie, w którym wiele się zawiera i które kamera wyłapuje. Z kolei w przypadku dubbingu wszystko musisz przekazać w głosie, choć nie tylko. Kiedy pracowałam nad rolą Lary, to w studiu robiłam bardzo dziwne rzeczy. Musiałam dopilnować, by np. w momencie, gdy Alicia wisiała na skale, mój krwiobieg był też pobudzony, żeby to nie było udawane. Starałam się, aby moja praca nie była odtwórczym naśladowaniem melodii głosu. Dubbing kojarzy mi się z bardzo dużą empatią, umiejętnością wczucia się w postać. To jest właśnie fascynujące w dubbingu. Z jednej strony musisz wcielić się w postać już zagraną, a z drugiej musisz się nią stać i przekazać jej swoje cechy, swój temperament i głos. Przyznam, że dość uwalniające i przyjemne jest też to, że możesz zagrać królową, mając na sobie dres czy podarte jeansy. Dubbing to wielkie pole dla wyobraźni.

Po raz pierwszy Lara przemówiła polskim głosem w grze Tomb Raider z 2013 roku. Czy słyszałaś, jak w tej roli wypadła Karolina Gorczyca?

Tak, słyszałam, ale zdecydowałam się to sprawdzić dopiero po castingu, żeby się nie sugerować i nie stresować. Czuć, że Karolina Gorczyca dobrze się bawiła, dobrze się czuła w tej roli.


Ile czasu zajęła praca nad dubbingiem filmu Tomb Raider?

Całe nagranie zrealizowaliśmy podczas trzech lub czterech spotkań, każde z nich trwało po kilka godzin. To była bardzo intensywna i precyzyjna praca. Najpierw oglądałam poszczególną scenę, żeby poczuć jej ogólny charakter. Następnie nagrywaliśmy - czasami zdanie po zdaniu, a niekiedy udawało się tak dopasować słowa do ruchu ust Alicii, że mogłam mówić dłuższymi frazami.

Jeśli powstanie sequel filmu Tomb Raider z Alicią Vikander, to czy będziesz chciała ponownie użyczyć swojego głosu?

Z przyjemnością, bezdyskusyjnie. To była świetna przygoda!

Film to jedno, a może miałabyś ochotę użyczyć Larze głosu w kolejnych grach? Czy zgłosisz się na casting do dubbingu nadchodzącej gry Shadow of the Tomb Raider?

Pokochałam Larę Croft, więc ponowne obcowanie z tą postacią byłoby bardzo miłe. Jeżeli będzie casting, to na pewno się zgłoszę, a czy go wygram, to już zależy nie tylko ode mnie.

Dziękuję za rozmowę.

Również dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników serwisu LaraCroft.pl. Zapraszam do kina na najnowszego Tomb Raidera, niezależnie od wersji językowej, jaką widzowie wybiorą.

Rozmawiał: Bartosz "Cez" Listewnik
© WoTR 2018